..:: Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych :: Aktualności / Najnowsze - Primum non nocere ::..
24 VI 2019

Primum non nocere

  • pobierz pdf
  • drukuj
  • zmniejsz czcionkę
  • rozmiar pierwotny
  • powiększ czcionkę
Zwykle ich nie dostrzegamy, mimo iż są stale obok – czy to w warunkach codziennego funkcjonowania w macierzystych jednostkach, czy podczas poligonów, w czasie zmagań polowych. Ratownicy medyczni są stale gotowym do użycia. Pomagają żołnierzom szkolącym się podczas ćwiczenia taktycznego z wojskami pk. DRAGON-19.
zdjęcie - Primum non nocere
Primum non nocere

Przy kilku tysiącach doskonalących rzemiosło na drawskim poligonie żołnierzy Czarnej Dywizji oraz jednostek wojskowych modułu szkoleniowego należy przewidywać, iż komuś może powinąć się noga, skręcić staw skokowy, czy choćby „zaprzyjaźnić się” z liczną tu rodziną kleszczy.

Wówczas do akcji wkraczają wyspecjalizowani w udzielaniu pomocy medycznej lekarze, ratownicy oraz ratownicy medyczni. Stanowią oni pierwszy i zarazem najważniejszy z czterech poziomów zabezpieczenia medycznego. W rejonie każdego ze zgrupowań wojsk rozwinięte są brygadowe oraz batalionowe punkty medyczne. To tutaj właśnie kierują swoje kroki żołnierze zwracając się o pierwszą pomoc medyczną.

„Utrzymujemy dwudziestoczterogodzinną gotowość w dyżurach. Naszym zadaniem jest zabezpieczyć, w miarę posiadanych możliwości, każdego pacjenta. Jeśli przekracza to nasz zakres odpowiedzialności i wymaga bardziej specjalistycznych badań, żołnierz przewożony jest do najbliższego szpitala w rejonie naszych działań.” - relacjonuje sierżant Katarzyna Kopiecka z 11 batalionu dowodzenia.

Brygadowe i batalionowe punkty medyczne można porównać także do swoistych aptek. W polowych magazynach leków można znaleźć medykamenty różnego rodzaju, począwszy od repelentów odstraszających owady, poprzez opatrunki, aż po leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Gdy zachodzi jednak konieczność podania antybiotyku, potencjalny pacjent kierowany jest do lekarza, gdzie przepisywany jest mu konieczny lek.

Wprawdzie wykonywania zadań ogniowych i kierowania ogniem już na drawskim poligonie nie ma, bowiem Dragon-19 przeszedł w część dowódczo - sztabową, jednak trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek działanie w polu bez obecności personelu medycznego, w każdej chwili gotowego do użycia.

Tekst: por. Krzysztof Gonera
Zdjęcia: st. chor. szt. Rafał Mniedło

Primum non nocere

facebook twitter gplus

close
  • publikuj na facebook
  • publikuj na tweeter
  • publikuj na google plus
Najnowsze - ostatnie wpisy
23 VII 2019
Wizyta Dowódcy Sił Powietrznych Pakistanu
Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych przyjął delegację Sił Powietrznych Islamskiej Republiki Pakistanu
19 VII 2019
Saperzy kolejny raz wracają do ...
Znaleziono 19 sztuk min przeciwpancernych z okresu II Wojny Światowej
18 VII 2019
Dowództwo BLMW otrzymało sztandar wojskowy
W sobotę 13 lipca, na lotnisku w Gdyni-Babich Dołach odbyła się uroczystość nadania sztandaru wojskowego dla dowództwa Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.
18 VII 2019
Walka Czołgów
13 lipca 2019 r. na orzyskim poligonie odbyła się WALKA CZOŁGÓW 3
DRAGON-19 strong in the alliance
Życzenia Ministra Obrony Narodowej
DRAGON-19
DRAGON-19 rozpoczęty
DRAGON-19
Wielka defilada „Silni w sojuszach”
Wielka defilada „Silni w sojuszach”
Baltic Air Policing 2019